Archiwum Archidicezji w Katowicach

MB

W ramach poszukiwań genealogicznych odwiedziłem ostatnio Archiwum Archidicezji w Katowicach (ul. Henryka Jordana 39, budynek kurii za archikatedrą Chrystusa Króla) i chciałbym podzielić się kilkoma informacjami na temat tego miejsca. Położenie Jaworzna powoduje, że w czasie badań może zaistnieć potrzeba dotarcia do ksiąg z sąsiednich miejscowości, które znajdowały się w zaborze pruskim (w moim wypadku był to Jazd, który współcześnie jest częścią Imielina). Archiwum w Katowicach jest o tyle specyficzne, że nie udostępnia swoich zbiorów genealogom amatorom. Istnieje jedynie możliwość zlecania odpłatnej kwerendy lub skorzystania na miejscu z ksiąg, które zostały poddane digitalizacji (wykaz).

Na marginesie dodam, że po raz pierwszy spotkałem się z tak restrykcyjnym regulaminem udostępniania metryk. Wygląda jednak na to, że nie jest to tylko moje zdanie, bo w Internecie można znaleźć treść petycji, jaką w związku z tą kwestią wystosowali do arcybiskupa Damiana Zimonia niemieccy genealogowie. Szczerze współczuję wszystkim tym, którzy informacji o swoich przodkach mogą szukać jedynie w tym miejscu, bo tracą niezwykle cenną możliwość obcowania z materiałami źródłowymi. Z punktu widzenia amatora plusem jest jedynie to, że kwerendą zajmuje się osoba o wysokich kompetencjach.

Po zleceniu kwerendy należy uiścić w kasie opłatę (10 zł za graf z podstawowymi informacjami i aż 50 za dokładny odpis danej metryki). Nie istnieje możliwość otrzymania fotokopii. Moje zlecenie (jedna metryka) zostało wykonane na miejscu, ale nie wiem, jak wygląda sprawa z większymi kwerendami. Przed udaniem się do archiwum warto sprawdzić, czy poszukiwane przez nas księgi lub ich odpisy nie znajdują się również w innym miejscu (na przykład w Archiwum Państwowym w Katowicach).