Maria Runicka, kandydatka do Rady Miejskiej Jaworzna

MB

Współczesne życie polityczne naszego miasta nie leżało nigdy w kręgu moich szczególnych zainteresowań, ale z uwagi na nadchodzące wybory samorządowe chciałbym wspomnieć o jednej z kandydatek, której wkład w popularyzację historii Jaworzna jest nie do przecenienia. Pani Maria Runicka jest autorką wielu pionierskich publikacji, które stały się dla mnie inspiracją do rozpoczęcia własnych poszukiwań i, choć zabrzmi to pewnie nazbyt górnolotnie, odkrywania własnej regionalnej tożsamości. Do dzisiaj mogę zresztą liczyć na jej życzliwą pomoc.

Można oczywiście wysunąć obiekcję, że bycie świetnym historykiem nie musi automatycznie oznaczać bycia dobrym radnym. Jest w tym sporo prawdy, ale w mojej ocenie wciąż brakuje nam w strukturach miejskich kogoś, czyja perspektywa wykraczałaby poza sferę partykularnych i niejednokrotnie jałowych sporów. Pani Maria często podkreśla, że tym, co pozostaje po indywidualnych jednostkach, jest zazwyczaj garść zapisów w metrykach, a świadomość tego prostego faktu powinna kierować nas w stronę myślenia o mieście jako wspólnocie, której spoiwem nie są jedynie granice administracyjne, ale również historia, którą, chcąc nie chcąc, współtworzymy. Z drugiej strony pani Maria jest jedną z tych osób, które doskonale zdają sobie sprawę z tego, że Jaworzno to nie tylko centrum miasta, ale również otaczające je dzielnice, których problemy były ostatnio spychane na dalszy plan.

Pania Maria kandyduje z listy Stowarzyszenia Jaworzno Moje Miasto, okręg 3 (Pszczelnik, Jeleń, Bory, Byczyna, Jeziorki, Wilkoszyn, Cezarówka Górna i Dolna, Koźmin, Ciężkowice, Pieczyska i Stara Huta), pozycja nr 6.